Złota myśl

"Nie każdy musi być chudy, najważniejsza jest akceptacja siebie, lecz niech nie będzie sztuczna oraz niech nie będzie pretekstem do zaniedbania zdrowia i powielania złych nawyków"

czwartek, 13 listopada 2014

Muffiny (ciasto) bananowe

Niekoniecznie dietetyczne, ale z małą ilością masła i ze stewią zamiast cukru.
Ogólnie przepis jest na ciasto na średnią blachę.
Muffiny zrobiłam z połowy porcji i wyszły 4 duże muffiny w kokilkach..

  • 4 banany dojrzałe mocno
  • Pół szklanki cukru
  • 250g mąki
  • Łyżeczka sody oczyszczonej (nie proszku do pieczenia)
  • Szczypta soli
  • 50g masła rozpuszczonego
  • 1 jajko
  • Bakalie

Banany rozgnieść widelcem i wymieszać z cukrem. Dodać mąkę, sodę, sól, jajko i masło. Wymieszać. Dodać bakalie np. orzechy i żurawinę lub rodzinki. Nałożyć na blachę wysmarowaną masłem i wysypanej bułka. Piec godzinę w 160 st.

wtorek, 4 listopada 2014

Jabłka na zimę

Na działce słodkie jabłuszka, aż szkoda je na drzewie zostawić, ale wszystkich na raz się nie zje. Zrobiłam zatem na zimę jabłuszka do naleśników czy szarlotki. Na kilka kg owoców dodałam tylko jeden cukier wanilinowy.



  • Kilka kg słodkich jabłek
  • przyprawa kamis młynek do dań słodkich
  • ew. kilka goździków i trochę cynamonu
  • szklanka wody
  • słoiki i zakrętki



Jabłka obrałam i za pomocą przyrządu z ikei pokroiłam w ósemki. Super sprawa przy małych owocach, przy większych trzeba się pomęczyć i jeszcze pokroić. 
Jabłka wrzucić do garnka, dolać wody i prażyć na dużym ogniu bardzo często mieszając.
Dodać Cukier wanilinowy lub wanilię z laski i przyprawić do smaku przyprawową gotową mieszanką lub cynamonem, goździkami*

Osobiście nie lubię rozćlapcianych jabłek, a wyraźne kawałki, zatem długość gotowania jest różna w zależności od oczekiwań.

Gorącą masę przekładamy do słoików i zakręcamy. I tu są dwie szkoły. Jedna - przewrócić słoik do góry nogami i gotowe, ale ponoć takie jabłka trzeba zjeść w miarę szybko. Druga szkoła każe pasteryzować 10-15 minut przez gotowanie (Woda nie powinna zakrywać nakrętek). Ja pasteryzowałam, bo mam zamiar zjeść je dopiero w styczniu/lutym.


*By goździki puściły zapach należy je wcześniej na suchej patelni uprażyć (jak orzechy czy słonecznika)



Zupa paprykowa

Koniec lata i papryka. Kocham to.
Zrobiłam zupę na imieniny i spotkałam się z brawami i zapewnieniem, że będzie prywatnie wykonana.
To zdjęcie z pierwszej wersji, gdzie miałam różne kolory papryki. Polecam tylko czerwoną, a zupa wygląda wtedy zjawiskowo.


Na 3-4 porcje

  • 10 czerwonych papryk
  • 1 większa cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • słodka papryka w proszku
  • papryczka chilli (ilość według smaku)
  • szklanka bulionu
  • łyżka oliwy
  • warzywko, sól, pieprz
Paprykę pokroić w kostkę, cebulę również. Warzywa smażyć na oliwie na niedużym ogniu aż zmiękną,  Zalać bulionem (nie może być go dużo - max by płyn pokrył warzywa) Gotować ok 20-30 minut. Doprawić papryką słodką, chilli i do smaku resztą przypraw. Zupę zblenderować.
Najlepiej smakuje z kleksem bielucha lub śmietany oraz grzanką.






Surówka z selera, marchwi i jabłka


Selera korzeniowego trzeba lubić. Zapominamy o tym, że jest bombą witaminową. Polecam na jesienne dni.


  • Nieduży seler
  • Marchewka
  • 2 jabłka
  • Garść rodzynek lub żurawiny
  • Garść orzechów włoskich
  • Sok z połowy cytryny
  • Jogurt grecki lub bałkański (gęsty)
  • Sól, pieprz, słodzik


Warzywa utrzeć na tarce (marchewka na małych oczkach), jabłka zakwasić sokiem z cytryny, by nie czerniały. Dodać orzechy i rodzynki, przyprawić i wymieszać z jogurtem. 

Jeszcze lepsza na następny dzień.

Babeczki muffinki dyniowe

Koniec października, to czas dyni.. Zup, ciast i ciasteczek. No i mi się zachciało :)
Znalazłam w sieci przepis w miarę dietetyczny... Wyszło mi smacznych 12 babeczek.



  • 2 szklanki przesianej mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • łyżeczka przypraw (albo z młynka do potraw słodkich albo cynamon, gałka itp. według uznania)
wymieszać suche składniki, a w drugiej misce
  • pół szklanki cukru lub kilka łyżek słodziku (lepiej mniej niż więcej)
  • 2 jaja
  • szklanka puree z dyni*
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • starta skórka z pomarańczy
  • ewent. garść orzechów włoskich
Wymieszać wszystko razem, Nakładać do 3/4 papilotek. Piec 20-25 minut w 180 stopniach.


Z cukru pudru i soku z cytryny można zrobić lukier, albo do serka mascarpone dodać trochę startej skórki i podać z taką śmietanową czapką. Ja zrobiłam wersję 1.




*Puree z dyni - kawałek dyni pokroić w kostkę i włożyć do garnka, wlać trochę wody i gotować ok 10 minut do miękkości. Pognieść sprzętem do puree.


piątek, 17 października 2014

Pasta z ciecierzycy do chleba lub warzyw

Alternatywa dla humusu jeśli ktoś nie lubi go za sezamowy smak. Ciecierzycę bardzo lubię i po inspiracji telewizyjnej postanowiłam coś skleić.

  • Puszka ciecierzycy
  • Mała papryczka piri piri lub chilli
  • Ząbek czosnku
  • Nać pietruszki
  • Pół niewielkiej czerwonej cebuli
  • Ew. kilka oliwek
  • Oliwa, sól, pieprz
  • Ocet balsamiczny jako kropka nad i do pomazania na gotowej kanapce

Wszystko zblenderować, dosmaczyć. Doskonale pasuje do grzanek lub chrupkich warzyw jako dip

Sałatka z tuńczykiem i makaronem

Bardzo zatęskniłam za sałatką jaką przynosił Pan Kanapka do mojej wcześniejszej pracy. Oto i ona.



  • Tuńczyk z puszki z odlaną oliwą
  • Makaron razowy/pełnoziarnisty
  • Nać pietruszki
  • Kilka czarnych oliwek
  • Sól, pieprz

Z tuńczyka odlać oliwę, niemniej ta co zostanie będzie jednocześnie sosem, wymieszać z ugotowanym makaronem (nie dużo), Nać pokroić drobno, oliwki na plasterki lub połówki. Wymieszać wszystko i przyprawić.
Jak trochę się przegryzie będzie pycha :-) :-)

wtorek, 14 października 2014

Pieczemy chleb

Dziś po wizycie stabilizacyjnej czuję się zmotywowana by dalej się trzymać. 
Oglądałam siebie jak wyglądałam siedem lat temu.wolę siebie teraz.
Piec będę jutro rano chleb na zakwasie z ziarnami i otrębami.

Wyszedł super!!!!!!!!



Potrzebujemy:

  • pół kg mąki pszennej
  • pół szklanki mąki razowej
  • pół szklanki otrąb orkiszowych
  • pół litra wody gazowanej
  • 2 łyżeczki soli
  • mała łyżeczka cukru
  • kilka łyżeczek zakwasu 
  • po garści - siemienia lnianego, ziaren słonecznika..

Mieszamy wszystko. Chleb powinien być wilgotny, nie za twardy. Ewent. dodajemy wody.
Michę zostawiamy przykrytą ściereczką w ciepłym miejscu na 2-3 godziny.
Wtedy do słoiczka odejmujemy sobie kilka łyżeczek zakwasu na następny raz. (Zakwas w lodówce należy użyć max do 10 dni.)
Do reszty masy dodajemy ulubione dodatki jak np. pokrojonego pomidora suszonego z zalewy, ziarna dyni, albo orzechy i żurawinę. Tak po niewielkiej garści. Chleb przekładamy do długiej keksówki wysmarowanej oliwą i wysypanej mąką. Ciasto powinno zajmować połowę wysokości.
Zostawiamy chlebek na 10 godzin. 
Nagrzewamy piekarnik do 190-200 St. C, wstawiamy naczynie z wodą, Wierzch chlebka smarujemy wodą lub jajkiem... Pieczemy godzinę. Sprawdzamy patyczkiem czy jest ok.

Nie ma pyszniejszej rzeczy :)





piątek, 3 października 2014

Wątróbka z jabłkiem i majerankiem

Podroby może i zdrowe nie są i nielubiane, ale ja lubię i polecam.

  • 250g wątróbki drobiowej
  • Cebula
  • Jabłko
  • Sól pieprz
  • Majeranek

Podsmażyć pokrojoną w piórka cebulę, odłożyć. Podsmażyć lekko pokrojoną w kawałki wątróbkę. Dodać pokrojone w kostkę jabłko, dodać cebulę. Dodać majeranek. Chwilę dusić pod przykryciem, ewentualnie dodać troszkę wody. Posolić i popieprzyć. Super z surówką z kiszonej kapusty.


poniedziałek, 15 września 2014

Gołąbki z kaszą

Danie z przepisu od Pani Dietetyk. Ale oczywiście nie może być tak samo :)
Zrobiłam je z kaszą Pęczak, ale nie był to dobry wybór.. lepsze byłyby z gryczaną.



  • Pół kg mięsa mielonego drobiowego
  • Cebula
  • Kapusta - główka
  • Paczka ugotowanej al dente kaszy
  • Przecier pomidorowy
  • Kostka rosołowa
  • Sól, pieprz
Kapustę bez głąba zmiękczyć gotując 10 minut we wrzątku. Wyjmować sukcesywnie całe liście i odcinać dół z najgrubszą częścią zostawiając ładny kawałek. Te odpady użyć do wyłożenia dna garnka w którym gołąbki będą się dusić.

Cebulkę pokroić drobno lub zbrenderować. Dodać do mięsa. Przyprawić solą i pieprzem, ew. mieszanką przypraw do mięsa (kucharek/vegeta). Dodać wystudzoną kaszę.
Ja robiłam dość małe gołąbki, ale to według uznania... 
Jeśli ktoś nie wie jak ładnie zawinąć gołąbki by się trzymały, zapewne receptę znajdzie w sieci. Ja kładę na liściu  porcję tak, by zakryć ją kawałkiem tym najbliżej siebie, potem zaginam boki, przez co tworzy się jakby kieszonka do której trafia czubek liścia, ten najdalej od siebie.

Gołębie kładziemy w garnku na odpadach liści. Zalewamy przecierem z kostką rosołową. Ja dodałam też suszonych warzyw - suszonej włoszczyzny.
Gołąbki gotujemy na małym ogniu minimum godzinę, półtorej.
Nie polecam dodawać ziół do mięsa, bo może niesmakować. Czasem najlepsza jest prostota :)